wtorek, 09 maja 2006
Pracuje w urzedzie miasta, w dziale IT, w centrum obslugi klienta.
Organizuje dzien pracy 12 osob, odpowiadam na skargi, analizuje roznego typu wnioski, staram sie ulepszyc satysfakcje klienta z oferowanych przez nas uslug w zakresie telefoni komputerow i oprogramowania.
Moj standardowy dzien zaczyna sie o 7.30 kiedy to przychodze do biura.
Siadam przy biurku, loguje sie do systemu, otwieram potrzebne aplikacje, zaczynam od sprawdzania naszej kolejki zlecen, naszego inboxu z mailami od klientow (a dostajemy ich 350 na tydzien), sprawdzania swoich maili i robie liste rzeczy do zrobienia.
O 8 zaczyna dzwonic telefony - dostajemy ok 1000 na tydzien. Ludzie zaczynaja zadawac pytania, prosic o rozwiazania... i tak do poludnia. Potem 30min na lunch. Po poludniu mam spotkania lub odpowiadam na emaile, loguje zlecenia, analizuje statystyki. Wszystko rzucam jak trzeba sie zajac skarga lub jak jakis system padl i mamy urwanie glowy , bo wszyscy dzwonia.. Wtedy musze skoodrynowac komunikacje, zarejestrowac incydent, podac do grupy technicznej i ciagle sprawdzac kiedy bedzie rozwiazanie... Do tego mam rozne raporty do zrobienia, artykuly do napisania i ciagle sie staram ulepszyc nasz system logowania zlecen...
Do domu wychodze o 16.30... Nie zostaje dluzej, bo przeciez nie sama praca czlowiek zyje i o swoja higiene psychiczna trzeba rowniez dbac...
Pracuje w tej branzy juz 7 lat wspinajac sie po szczeblach kariery manadzerskiej i zdobywajac doswiadczenie z kazdej strony  - klienta, pracownika, kierownika.
Bardzo lubie to co robie. Kazdy dzien jest inny, dzwoni do nas 3000 ludzi, kazdy ma rozne problemy, rozne priorytety i na prawde nie mozna przewidziec jaki bedzie dzien...
Ale choc czesto narzekam, panikuje i zawsze sie wszedzie spiesze to lubie wstawac rano i isc do pracy!
16:34, kasiadean
Link Komentarze (8) »
poniedziałek, 08 maja 2006

No wlasnie... Tak mnie wzielo do zalozenia bloga... bo pisze juz od 13 roku zycia czyli cale 22 lata... czasem madrze czasem glupio czasem bez polotu ale co mi tam!

teraz jestem w pracy, mam duzo do zrobienia,ale co chwila ktos mnie potrzebuje, czegos chce i jakos tak nie moge sie skupic.. Poza tym duszne powietrze, nie ma czym oddychac...

Jaka jest roznica miedzy blogiem a dziennikiem czy pamietnikiem?

13:53, kasiadean
Link Komentarze (6) »
1 ... 126