Blog > Komentarze do wpisu

Zycie potrafi byc okrutne..

Wlasciwie to nie wiem jak mam zaczac ten wpis. To czego dowiedzialam sie w piatek wstrzasnelo mna bardziej niz przypuszczalam i wlasciwie caly czas o tym mysle.

Z A przyjaznimy sie od 15 roku zycia, czyli juz 27 lat.. Szmat czasu i rozne etapy naszego zycia  - bylam swiadkiem na jej slubie; jestem matka chrzestna jednego z jej dzieci; widze jak dorastaja jej dzieci; zawsze mamy dla siebie czas i regularnie sie odwiedzamy mimo, ze nie mieszkam w Polsce; wzajemnie sie wspomagamy w roznych sprawach i kryzysach zyciowych - ot normalna przyjazn, ale takich przyjazni nie zawiera sie latwo.

Jej corka konczy w tym roku 18 lat i rowniez ma najlepsza przyjaciolke, ktora ma takie samo imie jak ja; ktora ma byc w przyszlosci swiadkiem na jej slubie i matka chrzesna jej dziecka..  Z ta tylko roznica, ze to sie nigdy nie stanie, bo ona zmarla w czwartek...Rak serca.. Nawet nie wiedzialam, ze cos takiego istnieje... 2 tygodnie i tej slicznej dziewczyny, ktora miala zycie przed soba juz nie ma. Pogrzeb w przyszlym tygodniu. To niesprawiedliwe i niewyobrazalne, ale jak bardzo realne!

Nie jestem sobie w stanie wyobrazic co czuja rodzice tracac jedyne dziecko; Nie jestem sobie w stanie wyobrazic, co czuje ta mloda dziewczyna u progu doroslosci i z poczuciem, ze wszystko przed nia, a ktora wlasnie dostala niezla lekcje od zycia i stracila swoja najlepsza przyjaciolke; Co czuje A patrzac na swoje dziecko pograzone w takiej wielkiej rozpaczy i bezsilnosci, ze nic nie mozna zrobic, niczego odwrocic, w niczym pomoc...

Zadne slowa nie sa w stanie tego wyrazic.. Z czasem bol oslabnie, zycie przeciez toczy sie dalej - kruche, a jednoczesnie takie silne..Zawsze zostana wspomnienia i pamiec..

Ale to kolejny dowod na to, ze nie wiadomo co komu pisane; ze nie ma co odkladac nic na pozniej; ze trzeba nie bac sie podejmowac decyzji czy dokonywac wyborow; ze trzeba zastanowic sie czy to nad czym ubolewamy czy sie stresujemy jest tego warte...

Lacze sie myslami z nimi w smutku i zalobie...

                                              

niedziela, 07 kwietnia 2013, kasiadean

Polecane wpisy

  • Rozliczenia, podsumowania i prognozy....

    13 to z reguły moja szczęśliwa liczba. Niemniej jednak 2013 mimo, ze te 13 w sobie mial do takowych nie należał . Wręcz przeciwnie po podsumowaniu nadaje si

  • Z ostatniej chwili....

    mam sie do podzielenia dwoma bardzo pozytywnymi wydarzeniami: - Sprawcy kradziezy do mojego mieszkania zostali schwytani! Doslownie! :-) Wszystko dzialo sie w s

  • Tym razem o wlamaniu...

    O kradziezy osobistego mienia pisalam tu w lipcu.. wtedy to byla tylko moja ulubiona spodnica.. Wczoraj wlamano mi sie do mieszkania!!! Mieszkam wkompleksie mie

Komentarze
2013/04/07 17:40:20
Na początku stycznia 22 letnia córka bratanicy mojego ślubnego zginęła w wypadku samochodowym. Zabiła ją pijana baba na pasach 50 m od jej domu.
To co teraz przezywają jej rodzice trudno opisać , bo to się w głowie nie mieści.
Ojciec dziewczyny postanowił sobie, że też umrze i pewnie się tak stanie, bo nikt go do jedzenia i zycia nie zmusi. Matka chce wszystko sprzedać i uciec na koniec świata lub ... wstąpić do zakonu.
-
2013/04/07 17:44:39
no tak bywa, każdy ma tam coś zapisane i tyle
-
2013/04/07 18:09:05
Veanko - to rzeczywiscie trudno pojac..dzieci nie powinny umierac przed rodzicami.. Ta kobieta bedzie musiala zyc z konsekwencjami tego co zrobila do konca zycia..

Justine - wiem, ale to po prostu straszne.. Tyle bolu,dla tych co pozostaja..

Czas leczy rany..
-
2013/04/07 18:28:06
brak slow - jak zawsze... w obliczu takich strat...
-
2013/04/10 08:38:59
Smutne...
-
2013/04/10 20:27:05
po prostu niewyobrazalne! Ciagle o tym mysle.. Nie wiem jak to bedzie kiedy sie z nimi zobacze juz niedlugo..
-
eddielive
2015/03/05 05:58:40
Tak - to nieopisany ból.